MacBook Pro oraz iPhone na stole

Facebook atakuje — nowa polityka prywatności Apple pod ostrzałem!

W ostatnich dniach temat prywatności użytkowników znów zgarnia wszystkie najgorętsze nagłówki. Nowa polityka prywatności Apple zostaje intensywnie wdrażana. W poprzednim tygodniu Apple udostępniło aktualizację do systemu iOS 14.3, która przyniosła nową, kontrowersyjną dla deweloperów funkcję — etykiety prywatności. Zaledwie kilka dni później, Facebook zaatakował Apple, wykupując reklamy w amerykańskiej prasie. Niebieski gigant staje w obronie małych firm i twierdzi, że zmiany, które firma z Cupertino chce wprowadzić na początku 2021 roku, uniemożliwią niewielkim biznesom i małym przedsiębiorcom dotarcie do potencjalnej grupy konsumentów. 

Przejrzysta ,nowa polityka prywatności Apple zagrożeniem dla niewielkich firm 

Facebook, wykupując reklamy w takich gazetach jak New York Times, Washington Post czy Wall Street Journal, jawi się jako obrońca małych przedsiębiorstw i firm. Według nich możliwość blokowania śledzenia przez aplikacje, która ma zostać wdrożona do iOS 14 w 2021 roku, znacząco utrudni firmom takim jak Facebook dotarcie do użytkowników poprzez personalizowane reklamy. 

photo 1432888622747 4eb9a8efeb07?ixlib=rb 1.2.1&q=80&fm=jpg&crop=entropy&cs=tinysrgb&dl=william iven DfMMzzi3rmg unsplash
źródło: unsplash.com/@firmbee

Nowa polityka prywatności Apple budzi ogromne zainteresowanie. Funkcja, o której mowa wyżej, nakłada na deweloperów obowiązek uzyskania pozwolenia od użytkownika na ich śledzenie. Jak nie trudno się domyślić, większość ludzi bez wachania odmówi. 

Wspólny wróg i wspólny interes 

Według Facebooka nowa polityka prywatności Apple spowoduje, że małe firmy i biznesy mogą spodziewać się aż 60% spadków sprzedaży w przeliczeniu na każdego wydanego dolara. Ponadto zmiany, które wprowadza nowa polityka prywatności, bez cienia wątpliwości uderzą w model biznesowy Facebooka. Z uwagi na fakt, że efektywność personalizowanych reklam spadnie, liczba chętnych firm do wykupienia reklam na platformie spadnie, co negatywnie wpłynie na zyski, jakie czerpie platforma Marka Zuckerberga. Cały mechanizm jest niczym naczynie połączone. Protekcyjna postawa Facebooka jest bez cienia wątpliwości podyktowana chęcią ochrony własnej platformy reklamowej i modelu biznesowego. Niewykluczone, że zasłanianie się chęcią ochrony małych firm to tylko polityczna i optyczna zagrywka.

Dobro użytkowników przede wszystkim 

Od kilku lat, Apple jawi się jako firma, której najbardziej zależy na ochronie prywatności użytkowników. Zmiany, które systematycznie wchodzą w życie wraz z kolejnymi wersjami systemu iOS 14, są prawdziwie przełomowymi, z punktu widzenia użytkownika. W dobie aplikacji i stron, które na potęgę wykorzystują nasze dane do serwowania nam jeszcze bardziej spersonalizowanych reklam, podejście Apple jest prawdziwie innowacyjne. Zdaje się, że Apple chce poszerzyć liczbę swoich użytkowników (prawdopodobnie tym samym maksymalizując zyski) dbając o ich prywatność, a nie balansować na granicy jej naruszenia. 

W oświadczeniu przygotowanym przez Apple dla 9to5Mac firma z Cupertino twierdzi: „Wierzymy, że wstawianie się za naszymi użytkownikami to podstawowa kwestia. Użytkownicy powinni wiedzieć, kiedy ich dane są zbierane i udostępniane między stronami i aplikacjami, a także powinni mieć wybór, aby to zablokować”. Na końcu, firma dodaje, że nowa polityka prywatności Apple oraz transparentność dotycząca śledzenia przez aplikacje nie zmusza Facebooka do zmiany ich podejścia w stosunku do śledzenia użytkowników, oraz tworzenia personalizowanych reklam. Jedyne, do czego ich zmusza to dać użytkownikowi wybór. 

Sytuacja jest dynamiczna i ciągle się rozwija 

Na dzień pisania tego artykułu nie wiadomo kiedy dokładnie zadebiutuje funkcja umożliwiająca użytkownikom blokowanie śledzenia. Pewne jest, że stanie się to na początku 2021 roku, który zaczyna się już za tydzień. Facebook ratuje się jak może, lecz wiele wskazuje na to, że stoi na straconej pozycji. Sytuacja, która z pozoru wygląda na zwykłą PR-ową potyczkę, toczy się także o duże pieniądze dla niebieskiego giganta. Niestety dla Facebooka, nowa polityka prywatności Apple na pierwszym miejscu stawia użytkownika — chroniąc jego prywatność, piętnuje wartość jednostki, a nie wartość dolara. Albo, co bardziej prawdopodobne, Apple znalazło idealny środek pomiędzy zarabianiem pieniędzy a prawidłowym podejściem do klienta, które nie godzi w moralne wartości.

Photo by Austin Distel on Unsplash

Avatar of Filip Chojnacki

Filip Chojnacki

Fan technologii w każdej postaci, lecz przede wszystkim Apple. Oprócz tego - student medycyny interesujący się futbolem, językami obcymi oraz rozwojem osobistym.

1 Comment

  1. […] aplikacje takie jak WhatsApp czy Messenger jest zatrważająca. Szczególnie komunikator od Facebooka wypada słabo na tle konkurencji, takiej jak Signal komunikator. Zatem, jeśli martwisz się o to, […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *