Kilkanaście lat temu przechodziliśmy trend przenoszenia bankowości do internetu. W tamtym czasie w zasadzie każdy Bank komercyjny dorobił się swojej bankowości internetowej czyli serwisu transakcyjnego, w którym klient może wykonać szereg operacji bez konieczności wizyty w oddziale. Od kilku lat natomiast widzimy znacznie większy nacisk na rozwój bankowości mobilnej.

To telefon jest obecnie najbardziej osobistym gadżetem, w którym to możemy zaszyć niemal wszystkie istotne dla nas elementy. Dzięki aplikacji państwowej mObywatel możemy mieć w telefonie nasze dokumenty, dzięki Google Pay lub Apple Pay możemy zapłacić telefonem w sklepie i w końcu dzięki bankowości mobilnej możemy zarządzać naszymi finansami z dowolnego miejsca na świecie.

Bankowość w Polsce

Polskie banki różnią się od swoich zachodnich starszych braci na warstwie technologicznej. Paradoksalnie to właśnie czasy PRL’u wpłynęły pozytywnie na ten aspekt polskiej bankowości. Jak wiemy działalność bankowa w czasach Polski Ludowej była monopolem Państwa a od lat 70. był to w zasadzie jeden bank państwowy, który monopolizował wszystkie podstawowe aspekty bankowości. Obok NBP istniał Bank Gospodarki Żywnościowej, Bank PKO czy Bank Handlowy, który prowadził transakcje z zagranicą. Tak ułożony system bankowy w zasadzie był pozbawiony jakiejkolwiek konkurencji wewnętrznej ale i co gorsza zewnętrznej.

Taki stan rzeczy utrzymał się aż do początku lat 90. kiedy to w wyniku reformy przebudowano gospodarczo cały kraj. W tym czasie jednak bankowość na zachodzie rozwijała się w najlepsze. Tamtejsze molochy finansowe poczyniły ogromne inwestycje w budowę własnych struktur i w kreowanie nowoczesnych instrumentów finansowych. Dla polskiej bankowości był to okres trudny, również w aspekcie technologicznym. Pozwolił on jednak przeczekać okres rozrostu finansowego obserwowanego na zachodzie i dzięki przemianom gospodarczym w latach 90. wyjść w zasadzie z pustą kartką.

To ta pusta kartka pozwoliła polskiej bankowości narodzić się na nowo i wejść bez długu technologicznego w epokę boomu elektroniki użytkowej, komputerów a wkrótce również smartfonów. Dzięki temu bankowość w Polsce jest dzisiaj bardzo dobrze przygotowana do działania w pandemii. Każdy bank dysponuje dzisiaj nowoczesnymi serwisami transakcyjnymi, procesami zdalnymi i aplikacjami mobilnymi. Można by stwierdzić, że obok rynku e-commerce, bankowość jest najlepiej rozwiniętą branżą cyfrową w Polsce a polski konsument jest entuzjastycznie nastawiony do nowinek w branży.

Najlepsze aplikacje bankowe w 2021 roku

Nie przedłużając już aż nadto długiego wstępu, przejdźmy do listy aplikacji mobilnych, które w ocenie użytkowników AppStore są najlepsze. Lista TOP 10 na dzień 11.03.2021 wygląda następująco:

BankOcena w App StoreLiczba ocen
ING Bank Śląski4,976 609
PKO Bank Polski4,8209 836
mBank4,8163 948
Millenium4,722 119
Getin Bank4,77 711
Santander4,6104 772
Alior Bank4,632 485
BNP Paribas4,631 816
Bank Pekao S.A4,547 643
Spółdzielcza Grupa Bankowa4,5546

Jeżeli prześledzimy najważniejsze cechy poszczególnych aplikacji, to jedna ma bardzo widoczny wpływ na wynik powyższego rankingu. Tą cechą jest funkcjonalność, a w zasadzie można by ją nazwać “transakcyjność”. A więc możliwości samej aplikacji oraz liczba rodzajów zleceń, jakie możemy wykonać bez udawania się do placówki banku.

IKO

Pierwsza piątka na powyższej liście to Banki, które wiele swoich procesów przeniosły do cyfrowego świata. Liderem w branży jest tutaj mBank, który poziomem zaawansowania swoich procesów konkuruje z nowoczesnymi fintechami, które zdobywają obecnie co raz silniejszą pozycję w Europie.

Jaka jest przyszłość?

Przyszłość to z pewnością jeszcze silniejsza cyfryzacja i przenoszenie sprzedaży do kanałów zdalnych. Istotnym elementem, który może wywierać silny wpływ na Banki jest rosnąca konkurencja ze strony fintechów. Te oczywiście nie mogą konkurować z bankami na polu zaufania społecznego oraz ochrony depozytów ale wbrew pozorom nie jest to aż tak duża przepaść. Klienci co raz częściej kierują się w stronę wygody i nowoczesności, nawet czasami kosztem bezpieczeństwa, które niejednokrotnie jest iluzoryczne.