Dotychczasowa wersja aplikacji mObywatel nie zachwycała użytkowników. Świadczyły o tym nie tylko surowe opinie wystawiane w sklepach z aplikacjami ale również moje osobiste doświadczenia. Teraz ma być znacznie lepiej.

Aplikacja mObywatel doczekała się w końcu solidnej aktualizacji interfejsu. Nowe funkcje oraz bardziej przejrzysta oprawa graficzna, schludny design i nieco uproszczone parowanie czyni z tej aplikacji w końcu użyteczne rozwiązanie.

mObywatel widok ekranu głównego aplikacji po aktualizacji
Źródło: www.gov.pl

Nie wiem jak wy, ale moje przeżycia z aplikacją mObywatel były raczej negatywne. Aplikacja wielokrotnie rozłączała się ze sparowanym profilem a nie wspomnę o zwykłym zapominaniu hasła, o które za każdym razem prosiła. Oczywiście już po pierwszym lub drugim złym wpisaniu hasła aplikacja kazała odczekać minimum dwie minuty. W praktyce w kilku sytuacjach po prostu nie mogłem na nią liczyć.

Aplikacja, na której nie można polegać

Do najbardziej irytującej sytuacji doszło gdy chciałem kupić butelkę alkoholu w popularnym supermarkecie. Płacąc kartą zaszytą w Apple Pay przyzwyczaiłem się do tego aby nie brać ze sobą portfela. Tak też było tym razem. Jakim szokiem był dla mnie fakt, gdy pani przy kasie poprosiła mnie o dowód osobisty (nie wyglądam na młodziaka…). Nie mając portfela i tym samym fizycznego dowodu w kieszeni chciałem uratować się aplikacją mObywatel.

Niestety przez przypadek podałem błędne hasło a aplikacja natychmiast zablokowała się na dwie minuty. Za mną stała już kolejka niecierpliwych klientów do kasy więc pozostało mi po prostu zrezygnować z zakupu.

Teraz ma być prościej

Najnowsza aktualizacja w końcu robi z mObywatela aplikację, której da się używać. Do najważniejszych zmian należy zaliczyć uproszczenie całej szaty graficznej. Aplikacja otrzymała teraz dużo jasnych kolorów, poukładane ikony i prosty, klarowny widok.

Aplikacja mObywatel z informacją o pojeździe
Źródło: www.gov.pl

Dodatkowo teraz możemy w kodu używać logowania biometrycznego (np. Face ID) połączonego z krótkim pinem, który zdecydowanie łatwiej jest zapamiętać.

Testując aplikację też po raz pierwszy nie miałem problemu ze sparowaniem swojego profilu za pomocą zaufanego profilu.

Legitymacja Studencka w aplikacji mObywatel
Źródło: www.gov.pl

Dodatkową funkcjonalnością jest również możliwość edytowania swojego ekranu głównego. Możemy przestawiać kolejność ikon a także ich rozmiar, dzięki czemu ekran będzie zawierał dokładnie to z czego korzystamy najczęściej.

Pełną listę zmian możecie znaleźć tutaj.

Gdzie można używać aplikacji mObywatel?

To jest największa zagadka, której nikt z polityków odpowiedzialnych za cyfryzację nie chce rozwiać. Teoretycznie aplikacja mObywatel ma być naszym cyfrowym portfelem, pozwalającym mieć wszystkie dokumenty i informacje obywatela w jednym miejscu. Tymczasem nie wszędzie możemy posłużyć się dowodem osobistym zaszytym w aplikacji.

Jakiś czas temu udało mi się posłużyć cyfrowym dowodem w urzędzie powiatowym ale po długim i wyrazistym grymasie urzędniczki. Niestety nie miałem tego szczęścia na poczcie, gdzie pani stwierdziła, że koniecznie muszę pokazać jej fizyczny dokument.

mObywatel aplikacja z dowodem osobistym
Źródło: www.gov.pl

Do czasu aż kwestia posługiwania się dowodem cyfrowym nie będzie jasno sprecyzowana można uznać, że aplikacja mObywatel jest bezużyteczna, gdyż nigdy nie wiadomo czy będziemy mogli posłużyć się zaszytym w niej dokumentem.